Tym razem szybko i na temat. Rozpoczął się rok akademicki o czym przecież wszyscy dobrze wiemy. Zajęcia od 8;30 do 17 zawitały w harmonogramie. Późne powroty do domu wkroczyły do mego życia. Póki co piątki widnieją jako te wolne, ale na jak długo? Nie wiadomo co państwo z dziekanatu sobie wymyśli. Notka o Książkach pochodzenia Brytyjskiego, tych, które dobrze znamy i tych co to w końcu poznać czas - tworzy się. Ach tak bardzo bym chciała ją już opublikować. Ale co chwile coś mi przeszkadza.
Zaczęło się, zaczęły się zadania, projekty, prezentacje. Właśnie jestem w trakcie tworzenia 2. Po 1 "Nowy Meksyk" z czym na pewno będzie niezły Meksyk w moim wydaniu, jak i w przygotowaniach, jak i w czasie prezentacji. Po 2 "Style i metody wychowawcze". Więcej dodawać chyba nie muszę. Jak widać do mojego życia z przytupem wkroczyło wiele nowego. Wkroczyło USA ze swoją kulturą, zachowując przy tym odrobinę kultury ;) Wkracza i wdraża się również pedagogika i psychologia. Ach tak długo na was czekałam!