Brytyjski angielski jest często spotykany w książkach, literaturze pięknej, lecz niestety rzadziej w filmach czy serialach. A wielka szkoda. Jest on bardzo estetyczny, sam akcent jest czymś co przyciąga widza/słuchacza. Wytwórnie filmowe i fonograficzne powinny się bardziej postarać!
Amerykański angielski zaś jest tak globalny, że można go spotkać wszędzie gdzie się tylko człowiek nie ruszy. Filmy, seriale, współczesna muzyka, a nawet reklamy są nim przesiąknięte aż do szpiku.
Dwiema głównymi różnicami między BrE i AmE są wymowa i pisownia!
- w brytyjskim angielskim (BrE) wyraz kończy się na "our" (neighbour), a w amerykańskim (AmE) "or" (neighbor);
- w BrE wyraz kończy się na "ise" (penalise), a w AmE na "ize" (penalize);
- w BrE wyraz kończy się na "re" (centre), a w AmE na "er" (center);
- w BrE wyraz kończy się na "ogue" (dialogue), a w AmE na "og" (dialog).
W przypadku mowy o posiadaniu, w brytyjskim angielskim częściej używana jest forma "have got", a w amerykańskim "have", np.:
- I have got a nice house. (BrE);
- I have a nice house. (AmE);
Czas Present Perfect w BrE używany jest do mowy o zdarzeniach z niedalekiej przeszłości mających wpływ na teraźniejszość, np. "I've just finished doing my homework.", jednak w AmE jest on rzadziej używany i zastępowany Past Simple, chociaż obie formy uważane są w AmE za poprawne.
Trzecie formy czasowników nieregularnych czasem różnią się w BrE i AmE, np. forma Past Participle od czasownika "get" to "got" w BrE, a "gotten" w AmE. Jeśli czasownik nieregularny w Past Participle ma 2 formy, np. "learnt/learned", wtedy zwykle w BrE użyjemy formy nieregularnej "learnt", a w AmE regularnej "learned".
Różnice widoczne są również w przyimkach, np. "w weekend" to "at the weekend" (BrE) albo "on the weekend" (AmE).
- to be all abroad - mieć mętlik w głowie
Her explanation was so confusing that I was all abroad. - Jej wyjaśnienie było tak zagmatwane, że miałam mętlik w głowie.

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńo różnicach między British a American wiedziałam już od dawna, ale patrząc w tą tabelkę moja wiedza była równa setnego ułamka tego co tutaj napisałaś :D
UsuńRóżnice w pisowni są malutkie jak widać, choć jednak są znaczące ;) Cieszę się, że pomogłam :D
Usuńdla mnie angielski sam w sobie jest trudny, a już różnice między brytyjskim a amerykańskim to czarna magia.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) A post z pokazaniem krok po kroku tego cieniowania będzie niebawem :)
UsuńDla mnie język angielski to jakaś czarna magia. chyba jeszcze nie trafiłam na dobrego nauczyciela by się go w pełni nauczyć.
OdpowiedzUsuńDziękuję za obserwowanie mojego bloga i odwdzięczam się tym samym.
http://mojezyciemojarzeczywistosc.blogspot.com/
Powiem szczerze, że angielski jest dla mnie czymś na kształt starożytnego języka kosmitów. Ale miło, że komuś idzie to dobrze :)
OdpowiedzUsuńTeż studiuję filologię, tylko że polską ;)
OdpowiedzUsuńZa bardzo nie przepadam za językiem angielskim, bo od dziecka uczyłam się niemieckiego ;)
Bardzo przydatny post - w końcu wiem dokładnie na czym ta różnica polega ;)
Obserwuję i zapraszam do siebie:
www.magia-testowania.blogspot.com
Nie lubię, nie rozumiem i nie umiem angielskiego :P A przydałby się ;)
OdpowiedzUsuńObserwuję ;)
Dzieki za kom u mnie i zapraszam na notkę. Będę bloga obserwować, chociaż nie lubię angielskiego ;) ale moje siostra go kocha, więc jak będsiesz chciała to wpadnij na jej bloga:
OdpowiedzUsuńhttp://mylife-mystrangeworld.blogspot.com/