piątek, 7 grudnia 2012

Dzień 68: Filozofia, "człowiek zagadka" i reszta społeczeństwa

 Zacznnijmy od Filozofii. Wykład jak każdy inny - ma swoje wady i zalety. Po 1. jest 'tak trochę' nudno (tylko trochę, bo jednak nie wszyscy zasnęli - szacunek dla tych ludzi), po 2. notatki, notatki i notatki po 3. i tak nie jestem w stanie ogarnąć tego co przepisuję a co dopiero zrozumieć co pan doktor mówi po 4. czas się dłuży jak gdyby to półtorej godziny trwało co najmniej 4 razy tyle. Skupiając się na zaletach: Filozofię mamy tylko jeden semestr, jedno zaliczenie i 'goodbye philosophy' ! Ale podsumowując nie jest tak źle, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy takich jak: "dziurawa woda", "idae" czy też "chemia z nie chemicznego punktu widzenia" - dziękujemy panie doktorze !! Dlatego też ze szczerego serca można go nazwać "człowiekiem zagadką" - nigdy nie wiadomo co się przydarzy i czego się dowiemy.

Co do reszty społeczeństwa.. hmm.. średnio mnie ona obchodzi ! Ale są też ludzie, którzy choć 'tak trochę' mnie obchodzą, jest ich niewielu ale są ! Ha! Wydawało się,że będzie dziwnie, sztywno .. Fakt z jednym się zgodzić mogę jest dziwnie (ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu - uwzględniając "psychic tuesdays"). A to zasługa dwóch istot poznanych na tej jakże zacnej uczelni. Mam na myśli panią P. i pana M. (zwanego przeze mnie Bambi - i nigdy nie odpuszczę <3 ). Tak sobie myślę (co jednak mi się zdarza !), że ciężko by było bez tego ludu. Tak siedzieć, nie mieć się do kogo odezwać.. można by było ześwirować (choć bez tego i tak nam jest już niedaleko).

Mamy piątek - hurra jupi yeey - no i co z tego! Bo przecież czas wolny mamy po to by się uczyć, gramatyka, fonetyka, Łacina ,,, i fragment Biblii w j. angielskim ! No chyba troszeczkę za dużo. No cóż nie mam komu tego czasu poświęcić - poświęcę go nauce. Dla siebie i tak za wiele zrobić nie mogę. Ale ... dziś sobie już odpuszczę tego 'romansu' - czas nadrobić zaległości i obejrzeć co nieco i mam tu na myśli Supernatural & Full Metal Alchemist. Swoją drogą zastanawiam się kto był na tyle inteligentny, żeby przełumaczyć "Supernatural" jako "Nie z tego świata".



I końcowa dygresja : Empiku kochany - no way ! To nie jest możliwe aby zachować spokój i uczyć się języków. Tyle w tym temacie ;)


1 komentarz:

  1. psychiczne wtorki rządzą panno M. ;D a następny już za 3 dni <3

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimie, szanuję Twoją wypowiedź ale o wiele lepiej by było gdybyś się podpisał :) Proszę też o zwracanie uwagi na kulturę swoich wypowiedzi.

Odwdzięczę się komentarzem za komentarz, będę obserwować za obserwowanie. To dodaje mi skrzydeł.

Dziękuję. Stay COOL !!