Od wczoraj chyba popadłam w manię herbacianą. Herbata leje się litrami jak nie hektolitrami. Herbatka z cytryną, malinowa, cytrynowa, truskawkowa, wieloowocowa. Chce ktoś ?
Nie ma to jak po świąteczna herbatka w świątecznym kubeczku.
Ktoś kiedyś powiedział, że jakie Święta taki cały następny rok. Inny ktoś znów rzekł, że jaki Sylwester taki rok. Ja za to mówię: NIE! Jeżeli tak ma być, mówię : NIE !
Patrzę sobie na te wszystkie notatki z nadzieją, że samo się to za mnie zrobi. Ale cóż, nie chce. Choćbym nie wiem jak pięknie na to patrzyła - no nie chce. I co teraz? Troszeczkę już mam za sobą, ale nie mam sił na więcej.
INFINITIVES ? Boże dlaczego! FONETYKA? Ale co ja złego zrobiłam !?
Trzeba to przecierpieć, potem będzie jeszcze gorzej. Niedługo sesja : System Eliminacji Studentów Jest Aktywny.
HELP ME !!!
Cóż, idę sobie poromansować z fonetyką. Może coś z tego będzie ;)

Wszelkie herbatki polecam z MALWY :* ! najlepszy smak pod słońcem :)!
OdpowiedzUsuń